Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?
Cyberbezpieczeństwo
AKCEPTUJĘ

Gwałt i groźby karalne

NIE ODESZŁAŚ, WIĘC MOGŁAŚ BYĆ GWAŁCONA

Z takim stanowiskiem wyszedł prokurator w uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu śledztwa toczącego się z udziałem pokrzywdzonej Anny K. wobec oskarżonego Edmunda G.

Wszystko zaczęło się niewinnie. Anna K. poznała Edmunda G. Po czasie okazało się, że Edmund G. ma skłonności do nadużywania alkoholu, szybko wpada w złość oraz przejawia skrajne emocje. Okazało się również, że oskarżony w przeszłości doznał złamania kręgosłupa i z tego tytułu cierpi na dolegliwości neurologiczne. 

Edmund G. swoje agresywne zachowanie wobec Anny K. rozpoczął od stosowania gróźb karalnych. Od 2015 roku do 2019 r. wysyłał do niej poprzez SMS rożnego rodzaju groźby, m.in. dotyczące zniszczenia jej samochodu. 

Anna K. w obawie o swoje życie i zdrowie kontynuowała znajomość z Edmundem G. Według opinii psychologicznej przeprowadzonej na wniosek pokrzywdzonej – jest to typowe zachowanie osoby uzależnionej od swojego oprawcy. Osoba taka w pewnym momencie uznaje, że tak już musi być i często obwinia samą siebie, usprawiedliwiając agresora. Tym samym pozwalała na wykorzystywanie ekonomiczne, psychiczne i dodatkowo fizyczne.

Para spotykała się w wynajmowanym przez pokrzywdzoną mieszkaniu, a w późniejszym czasie również w mieszkaniu wynajmowanym przez oskarżonego. W okresie ich znajomości Edmund G. niejednokrotnie zmuszał pokrzywdzoną do odbywania stosunków seksualnych. Jednak gdy w czerwcu 2019 r. oprawca na skutek odmowy odbycia stosunku przez Annę K. wyjął nóż i pod groźbą utraty życia zmusił ją do odbycia stosunku seksualnego, pokrzywdzonej przelała się czara goryczy i postanowiła zawiadomić prokuraturę o przestępstwach popełnianych wobec niej przez Edmunda G. Na decyzję tą wpłynął również fakt, że pokrzywdzona była w żałobie z powodu śmierci jej ojca, a do zgwałcenia doszło krótko po jego pogrzebie.

Po złożeniu zeznań przez Annę K. prokurator zdecydował się postawić Edmundowi G. zarzut doprowadzenia pokrzywdzonej przemocą i groźbą bezprawną do obcowania płciowego, tj. o czyn z art. 197 § 1 k.k. oraz stosowania gróźb karalnych wobec pokrzywdzonej, tj. o czyn z art. 190 § 1 k.k. W stosunku do oskarżonego Sąd Rejonowy zastosował również środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy. W trakcie trwania śledztwa, rodzina oskarżonego namawiała Annę K. do wycofania swoich zeznań. Oprawca nie przyznawał się do winy i określał się mianem ofiary. Wskazywał, że wszystkie stawiane mu zarzuty są insynuacją.

Po przesłuchaniu pokrzywdzonej Anny K. prokurator zdecydował się w części umorzyć śledztwo co do stosowania przez Edmunda G. wobec Anny K gróźb karalnych oraz zmuszania jej do odbywania stosunków płciowych w okresie od 2015 do początku 2019 r. W uzasadnieniu swojego postanowienia wskazał, że pokrzywdzona winna wcześniej dokonać zgłoszenia popełnianych przez oskarżonego przestępstw. Zdaniem prokuratora pokrzywdzona powinna również zakończyć swoją relację z oskarżonym, albowiem nie miała z nim dzieci oraz nie prowadziła z nim wspólnego gospodarstwa domowego. W ocenie prokuratora nic nie stało na przeszkodzie do wcześniejszego zakończenia przez nią związku. 

Prokurator stwierdził także, że pozostawanie z oskarżonym w relacji spowodowało brak obawy ze strony pokrzywdzonej co do ziszczenia się gróźb karalnych stosowanych przez Edmunda G. Prokurator uznał, że pokrzywdzona udowodniła jedynie, iż obawiała się zniszczenia przez oskarżonego należącego do niej samochodu, albowiem dokonała jego przestawienia i jednocześnie zakończyła relację z oskarżonym. 

Pokrzywdzona Anna K. zgodnie z opinią psychologa winna kontynuować psychoterapię. Zdarzenie z czerwca 2019 r. wzbudziło u niej poczucie lęku i niepokoju. Prokurator co do tego zdarzenia również postanowił kontynuować śledztwo. Pokrzywdzona i oskarżony zostaną wkrótce poddani badaniom biegłych z zakresu psychiatrii. Czy i w stosunku do tych zarzutów prokurator postanowi o umorzeniu śledztwa wskazując, że do ich dokonania doszło z winy pokrzywdzonej?

*Imiona oraz daty są przypadkowe – zostały zmienione na prośbę bohatera artykułu.

Pomóż nam pomagać osobom pokrzywdzonym przestępstwem!

Fundacja LEX NOSTRA już od 10 lat aktywnie pomaga osobom pokrzywdzonym przestępstwem. Pomóż nam pomagać!

1% Twojego podatku to 100% pomocy osobom poszkodowanym przestępstwem.

Podaruj 1% podatku Fundacji Lex Nostra wpisując w swojej deklaracji nr KRS Fundacji: 0000365293

lub

Pobierz i uruchom darmowy program do rozliczenia PIT

Bezpłatny program do rozliczania PIT