Wspomóż Fundację LEX NOSTRA darowizną: SANTANDER nr. konta: PL 98 1090 1030 0000 0001 1662 5224 (SWIFT: WBKPPLPPXXX)

Poleć ten tekst:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someonePrint this page

Szanowny Panie Prezydencie!

6-go marca br. Komendant Stołeczny Policji uznał ostatecznie, że Leszek Bubel nie znieważa Znaku Polski Walczącej.

Symbol Polski Walczącej jest symbolem nadziei na odzyskanie niepodległości. Jest jednym z najważniejszych dla symboli polskiego patriotyzmu i krwi przelanej za nas wszystkich przez naszych przodków. Przelanej po to, byśmy my dziś mogli żyć w kraju wolnym od jarzma zaborców i bezpiecznym.

W czerwcu 2014 Sejm uchwalił ustawę o ochronie Znaku Polski Walczącej. Zgodnie z art. 1 ustawy znak, będący symbolem walki polskiego narodu z niemieckim agresorem i okupantem podczas II wojny światowej, stanowi dobro ogólnonarodowe i podlega ochronie należnej historycznej spuściźnie Rzeczypospolitej Polskiej. Otaczanie Znaku Polski Walczącej czcią i szacunkiem stało się prawem i obowiązkiem każdego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej, a jego publiczne znieważanie podlega karze grzywny (art. 2 i 3 ustawy).

Jesteśmy przekonani, że dla Pana jako historyka, harcerza, internowanego i represjonowanego za walkę o wolność naszej Ojczyzny opozycjonisty, Kotwica Walcząca ma szczególne znacznie. To Pan podpisał 30 lipca zeszłego roku ustawę o ochronie Znaku Polski Walczącej, a złożenie podpisu odbyło się w wyjątkowo symbolicznych okolicznościach: podczas spotkania z powstańcami Powstania Warszawskiego!

Szanowny Panie Prezydencie!

Dziś ten tak ważny dla Pana i dla wszystkich Polaków, którym dobro naszej Ojczyzny leży na sercu, jest znieważany i – nie bójmy się tak powiedzieć – poniewierany w sposób skandaliczny. Szargana jest nie tylko godność nasza, ale też pańska – zarówno jako Obywatela, jak i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a przede wszystkim tych, którzy przelali swoją krew za Polskę. Także tych Powstańców, w obecności których podpisywał Pan ustawę!

Dlatego gorąco apelujemy do Pana o interwencję. Naszym wspólnym obowiązkiem jest dbanie o to, by najważniejsze dla Polski symbole były traktowane z należytym szacunkiem. Nie możemy pozwolić, by Znak Polski Walczącej był kojarzony z szowinizmem narodowym, szerzeniem kłamstw i nienawiści wobec współobywateli, a wreszcie – ze zwykłym pieniactwem. A tak właśnie się stanie, jeśli Leszek Bubel będzie mógł go dalej bezkarnie wykorzystywać tak, jak robi to do tej pory (między innymi na stronie internetowej założonej przez siebie Fundacji Paragraf).

Nie trzeba wiele tłumaczyć, wystarczy spojrzeć choćby na poniższe obrazy:

pw1

pw2

pw3

Szanowny Panie Prezydencie!

Znak Polski Walczącej jest jednym z najważniejszych symboli Państwa Polskiego i naszej wolności. Jest znakiem pamięci o naszej trudnej i krwawej historii oraz o tych, dla których Polska była zawsze najwyższą wartością – tak, jak jest dla nas i dla Pana.

Dlatego raz jeszcze prosimy o pańską interwencję w tej sprawie. Wierzymy, że podpisanie ustawy o ochronie Znaku Polski Walczącej nie było dla Pana jedynie kolejnym prezydenckim obowiązkiem, lecz doniosłym symbolem przywiązania i poświęcenia dla naszej Ojczyzny. Niech Pan nie pozwoli, by Leszek Bubel – i ktokolwiek inny – w jakikolwiek sposób to zmienił!

Z poważaniem,

Maciej Lisowski

wraz z Zespołem Fundacji LEX NOSTRA

Skan listu przesłanego Panu Prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu (.pdf)

Skan decyzji Komendanta Stołecznego Policji

 Aktualizacja:

Prezydent RP Bronisław Komorowski nie odpowiedział jak dotąd na nasz list otwarty. Tak bulwersujące znieważenie Znaku Polski Walczącej, a więc tym samym znieważenie wszystkich nas – dla których Ojczyzna jest dobrem najwyższym – pozostało bez echa…

Maciej Lisowski

Autor: 

Twórca i dyrektor Fundacji LEX NOSTRA. Dziennikarz, publicysta, przedsiębiorca i społecznik.
Strona internetowa: MaciejLisowski.pl

    Więcej o autorze:
  • googleplus
  • twitter
Poleć ten tekst:Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someonePrint this page
Kategorie: Bez kategorii