Witold Karczewski – „Afrykański czarodziej”
17 lipca 2016r. opublikowałem na stronie internetowej Fundacji LEX NOSTRA artykuł pt. „Afrykański czarodziej” [1], w którym opisałem schemat działania na rynkach afrykańskich Witolda Karczewskiego, ówcześnie (i nadal) wiceprezesa prywatnej spółki handlowej „Contractus”, oraz wiceprezesa Krajowej Izby Gospodarczej.
Wcześniej w imieniu Fundacji LEX NOSTRA złożyłem oficjalne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Witolda Karczewskiego (w artykule z tego powodu podawany był, jako Witold K., obecnie wyrażał zgodę na publikację nazwiska przez media) w postaci korupcji przy wartym ok. 100 mln. USD przetargu na dostawę sprzętu rolniczego do Kenii, w ramach podpisanej 22 września 2015r. umowy pomiędzy Rządem Rzeczypospolitej Polskiej, a Rządem Republiki Kenii.
Według tej umowy polski rząd udzielił kenijskiemu rządowi kredytu w wysokości stu milionów dolarów na finansowanie projektów w dziedzinie modernizacji rolnictwa. Firma Witolda Karczewskiego wygrała ten przetarg.
Środki na realizację inwestycji są środkami publicznymi przekazanymi przez Rząd Polski, a Rzeczpospolita Polska jest stroną Konwencji o zwalczaniu przekupstwa zagranicznych funkcjonariuszy publicznych w międzynarodowych transakcjach handlowych.
Konwencja zobowiązuje państwa – strony do penalizacji (pociągnięcie do odpowiedzialności karnej i zasądzenie przez sąd kary) przekupstwa zagranicznych funkcjonariuszy publicznych. Zaś przestępstwo przekupstwa zagranicznego funkcjonariusza publicznego zdefiniowano w Konwencji, jako „umyślne proponowanie, obiecywanie lub dawanie przez jakąkolwiek osobę jakiejkolwiek nienależnej korzyści majątkowej lub innej korzyści zagranicznemu funkcjonariuszowi publicznemu, zarówno bezpośrednio, jak i poprzez pośredników, dla takiego funkcjonariusza lub dla osoby trzeciej, w celu skłonienia tego funkcjonariusza do działania lub powstrzymania się od działania w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, w celu otrzymania lub utrzymania możliwości prowadzenia działalności gospodarczej lub zapewnienia sobie innej nienależnej korzyści w prowadzeniu międzynarodowej działalności gospodarczej”.
Na kilka godzin przed podpisaniem umowy uruchamiającej wypłatę pieniędzy dla spółki Contractus, wysłałem mail do Ministerstwa Finansów, w wyniku, którego umowy Witold Karczewski nie podpisał.
Również w wyniku mojego zawiadomienia Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła i nadal prowadzi śledztwo o sygn. akt RP I Ds. 50.2016, w którym Witoldowi Karczewskiemu przedstawiono zarzuty.
Dalszy ciąg sprawy opisały media, więc odsyłam do rzetelnych artykułów, podając linki [2], [3].
Przyznam szczerze, że gdy składałem zawiadomienie osobiście nie znałem (i nadal nie znam) Witolda Karczewskiego, a tym bardziej nie miałem wiedzy, że naruszyłem interesy tak potężnej zorganizowanej struktury kontaktów i powiązań międzynarodowych tylko, dlatego, aby Państwo Polskie uniknęło olbrzymiego, międzynarodowego skandalu (cześć pieniędzy pochodziło z OECD i Banku Światowego).
Nic dziwnego , że jak zostało mi przekazane podczas jednej z sądowych spraw cywilnych, rejestrowanych audio i video przez sąd, przesłuchiwany Witold Karczewski stwierdził, iż Maciej Lisowski jest przyczyną jego wszystkich kłopotów, co – w świetle tego, co dalej udokumentuję – oznaczało dla mnie bardzo poważne problemy, które zresztą nastąpiły i które trwają do dziś, czego skutki odczuwam przez cały czas.
Przyznam szczerze, że gdybym wiedział, jaką burzę, a zarazem zemstę na mnie wywoła moje zawiadomienie – zrobiłbym ponownie, tak jak zrobiłem.
Kluczowy człowiek Łukaszenki w Polsce.
Witold Karczewski od dawna jest powiązany z najważniejszymi osobami, w tym oczywiście ze służbami specjalnymi, Białorusi i Rosji.
W okresie 2004 – 2020 (16) lat Witold Karczewski 883 (osiemset osiemdziesiąt trzy) razy przekroczył granicę Polsko-Białoruską, co daj średnio 55 przekroczeń rocznie.
Witold Karczewski przez 16 lat, systematycznie wyjeżdżał na Białoruś ponad raz w tygodniu, co potwierdza stałą, systemową działalność na terytorium Białorusi, a także np. wyjazdy po wytyczne lub przekazywanie informacji.
Ciekawostką jest pobyt na Białorusi w okresie od 15 lipca 2019r. do 19 lipca 2019r., podczas którego wraz z ob. Polski, który przyjechał osobno – Leszkiem Lechem Szymowskim (synem negatywnie zweryfikowanego oficera krakowskiej Służby Bezpieczeństwa), podającym się za „dziennikarza śledczego” otrzymywali instrukcje od specsłużb białoruskich jak pozbyć się mnie najpierw z życia publicznego, a później całkowicie wyeliminować.
Środkami transportu Karczewskiego były przede wszytskim samochody, ale także zdarzały się loty na lotnisko Mińsk-2 prywatnymi samolotami, w tym o oznaczeniach lotu: OE-GVA (Austria, Cessna Citation)., D-IAAD (Niemcy, Embraer Phenom), SP-KFA (Polska, Saab 340), SP-ZSZ (Śmigłowiec/statek prywatny).
W 2016r. pisałem w moim artykule pt. „Afrykański czarodziej” o protektorze Witolda Karczewskiego obywatelu Białorusi, „Aleksander Z.”. Szerzej o Alexander Zingman w artykułach z 2025r. napisali o nim również dziennikarze Onet [2], [3].
Teraz tylko potwierdzę, słowa Stanisława Iwaszkiewicza, redaktora naczelnego Białoruskiego Centrum Śledczego: „Zingman jest w Afryce jednym z najważniejszych ludzi Łukaszenki i jego otoczenia. Nieoficjalnie mówi się, że Zingman handluje w Afryce także bronią. Twardych dowodów na to nie ma. Gdyby jednak tak było, należałoby powiedzieć, że realizuje białoruskie i rosyjskie interesy. Jeśli Białoruś gdzieś sprzedaje broń, prawdopodobnie nie robi tego bez wiedzy i zgody Rosji.”
We wszystkich służbach „od zawsze” wiadomo, że Białoruś była i jest „oknem na świat” dla nielegalnego exportu rosyjskiej broni, a Afryka to bardzo chłonny rynek.
Ale Znigman to tylko wierzchołek góry lodowej białoruskich i rosyjskich interesów w Afryce, które również reprezentuje Witold Karczewski. Karczewski dodatkowo uwiarygadnia je sprawowanymi ważnymi, publicznymi stanowiskami, takimi jak Wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej, czy też Przewodniczący Podlaskiego Forum Gospodarczego, które w tym roku – jako główny organizator -zaprasza na spotkanie opłatkowe, które odbędzie się Auli Magna Pałacu Branickich w Białymstoku. Wśród pozostałych 15 zapraszających różnych organizacji jest m.in. Okręgowa Rada Adwokacka w Białymstoku.
Karczewski w najbliższym otoczeniu Łukaszenki.
Analizując wyjazdy Karczewskiego warto zwrócić uwagę na dwa z nich.
Witold Karczewski był członkiem delegacji najwyższego szczebla o charakterze rządowym Republiki Białorusi.
Szczegóły lotu:
- Numer lotu: MLM 021.
- Data: 10 maja 2011 roku.
- Kierunek: WYLOT do kraju GHANA (Afryka).
- Statek powietrzny: Numer rejestracyjny 9H-ARK.
- Model: A319 (Airbus A319 Corporate Jet). Jest to luksusowy odrzutowiec w konfiguracji VIP. Rejestracja maltańska (9H) wskazuje na zachodniego operatora czarterowego.
Karczewski podróżuje w towarzystwie kilkunastu pasażerów, w tym kluczowych postaci białoruskiej polityki i rosyjskiego biznesu:
- VIKTOR SHEIMAN (WIKTOR SZEJMAN): 1958, paszport dyplomatyczny DP……. To jeden z najbliższych współpracowników Aleksandra Łukaszenki, wieloletni szef Zarządu Spraw Prezydenta, często odpowiedzialny za „specjalne misje” gospodarcze w Afryce i Ameryce Łacińskiej.
- OLEG BURLAKOV (OLEG BURŁAKOW): 1949, obywatelstwo Rosji. Rosyjski miliarder (z listy Forbes), obecnie nieżyjący.
- Pozostali pasażerowie to białoruscy urzędnicy państwowi: osoby z paszportami dyplomatycznymi (DP) i służbowymi (SP), co wskazuje na niezwykle wysoki status misji.
Cel podróży został w dokumemtach lotu określony jako „służbowy”, a biorąc pod uwagę obecność Szejmana i Burłakowa, była to prawdopodobnie misja gospodarcza wysokiego szczebla (dotycząca np. surowców, dostaw broni lub projektów specjalnych). Obecność Witolda Karczewskiego na pokładzie tego samolotu w takim towarzystwie dowodzi, że jego pozycja w relacjach polsko-białoruskich wykraczała daleko poza zwykłą działalność handlową i obejmowała kontakty z najściślejszą elitą władzy na Białorusi. Karczewski należy do wąskiego kręgu osób dopuszczonych do „afrykańskich projektów” Wiktora Szejmana.
14–16 maja 2011 roku Witold Karczewski znów znajduje się na pokładzie prywatnego odrzutowca stratującego z lotniska w Mińsku.
Szczegóły lotu:
- Numer lotu: MLM 021.
- Data: 10 maja 2011 roku.
- Kierunek: WYLOT do kraju GHANA (Afryka).
- Statek powietrzny: Numer rejestracyjny 9H-ARK.
- Model: A319 (Airbus A319 Corporate Jet). Jest to luksusowy odrzutowiec w konfiguracji VIP. Rejestracja maltańska (9H) wskazuje na zachodniego operatora czarterowego.
Skład pasażerów niemal identyczny jak w poprzednim opisanym locie.
(Nie)ciekawi towarzysze delegacji Karczewskiego.
Oto sylwetki osób, którym Karczewski towarzyszył podczas afrykańskich delegacji:
VIKTOR SHEIMAN (WIKTOR SZEJMAN)

Wiktor Szejman to prawa ręka dyktatora Aleksandra Łukaszenki. Zajmował najważniejsze stanowiska na Białorusi – Prokurator Generalny, Sekretarz Rady Bezpieczeństwa, Szef Administracji Prezydenta. Do 2021 roku pełnił funkcję Szefa Zarządu Spraw Prezydenta (kluczowe stanowisko gospodarcze). Jest nieoficjalnym kuratorem interesów gospodarczych władz białoruskich w krajach Afryki (Zimbabwe, Ghana, Mali) i Ameryki Łacińskiej (Wenezuela). Obszary interesów: wydobycie złota, diamentów, ropy naftowej, handel bronią. Jest objęty ścisłymi sankcjami USA, UE, Wielkiej Brytanii i Kanady.
Według białoruskich mediów był zamieszany w utworzenie „szwadronów śmierci”, które pod koniec lat 90. porwały i zamordowały politycznych przeciwników Aleksandra Łukaszenki, m.in.: Wiktora Honczara, Jurija Zacharenkę i Dmitrija Zawadzkiego [4], [5].
W latach 2013–2021 Wiktor Szejman kierował Zarządem Sprawami Prezydenta Republiki Białorusi [6].
Zarząd Sprawami Prezydenta Republiki Białorusi to ogromne imperium biznesowe podległe osobiście Łukaszence. W jego skład wchodzą: biznes turystyczny, hotele, gospodarka uzdrowiskowa wraz z sanatoriami i obozami dziecięcymi, wszystkie bez wyjątku parki narodowe i rezerwaty przyrody, centra handlowo-wystawiennicze, loterie, fabryki wyrobów artystycznych, budownictwo, a także bezcłowe dostawy importowanego alkoholu i wyrobów tytoniowych, handel ropą naftową oraz handel bronią i amunicją.
W listopadzie 2019 roku na polecenie Wiktora Szejmana zarejestrowano spółkę LLC „GardSerwis”, która zajmuje się ochroną obiektów i mienia firm oraz osób fizycznych, reaguje na sygnały alarmowe, przewozi i chroni mienie, towarzyszy towarom i pojazdom, projektuje, instaluje i serwisuje systemy ochrony. Zgodnie z dekretem Prezydenta nr 227 spółka LLC „Gard Serwis” może świadczyć usługi ochroniarskie i używać broni. Jest to jedyna firma na Białorusi, która może stosować broń palną. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Białorusi przydzieliło tej spółce arsenał liczący około 300 jednostek broni palnej, w tym automaty i nowoczesne, potężne karabiny snajperskie.
Założycielem „GardSerwis” jest kierownik funduszu „Pamięć Afganu” i dyrektor muzeum „Linia Stalina” – Aleksander Michajłowicz Metla, bliski przyjaciel Wiktora Szejmana.
Według białoruskich mediów działalność ochroniarska LLC „GardSerwis” na terenie Republiki Białorusi to jedynie przykrywka, za którą kryje się szkolenie bojowników specjalnych pododdziałów afrykańskich reżimów dyktatorskich do ochrony złóż, z których zyski z wydobycia trafiają do kieszeni rodziny Łukaszenki, a także HANDEL BRONIĄ.
Media nazywają tę firmę „Prywatną Armią Wojskową Szejmana” (PMC Szejmana) [7],[8].
W lipcu 2020 roku Komitet Bezpieczeństwa Państwowego Białorusi przeprowadził specjalne sprawdzenie siedmiu obywateli w celu mianowania ich na stanowiska kierownicze w organizacji wchodzącej w skład systemu Zarządu Sprawami Prezydenta Republiki Białorusi (LLC „GardSerwis”). Byli to pułkownicy wojskowi, którzy zajmowali stanowiska w ministerstwie obrony związane z obsługą i zakupem uzbrojenia.
W bazie szkoleniowej LLC „Gard Serwis” przy ul. Karwata 85 w Mińsku stacjonują i przechodzą szkolenie najemnicy spośród Białorusinów, werbowani m.in. do ochrony obiektów biznesowych Zingmana-Szejmana w Afryce. W tej samej bazie szkolili się również migranci, których uczono szturmu granicy w celu dalszego przerzutu do Polski. [9], [10], [11].
Do 2020 roku założycielem „GardSerwis” była spółka „Globalcustom-management”, której założycielem jest Aleksander Anatoliewicz Romanowski (ur. 13.04.1975r.), były pracownik Służby Bezpieczeństwa Prezydenta (jednostka wojskowa 01549), a obecnie osobisty ochroniarz Wiktora Szejmana. Także uczestnik lotów z Witoldem Karczewskim, podobnie jak Anton Nowik – były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa Prezydenta (jednostka wojskowa 01549), który został założycielem i udziałowcem spółek „Globalcustom-Management” oraz OOO „Upstream”.
Wiktor Szejman i Aleksander Romanowski są właścicielami działek w tej samej wsi pod adresem: obwód miński, rejon Puchowicki, wieś Podlipki. W tej samej wsi właścicielami działek są brat, siostra i żona Wiktora Szejmana.
W marcu 2018 roku na polecenie Aleksandra Łukaszenki do Zimbabwe wyjechał Wiktor Szejman, który w wyniku negocjacji z rządem kraju uzyskał pozwolenie na wydobycie złota.
Nadzorcą biznesu ze strony Szejmana był były major KGB Białorusi i jego osobisty pomocnik Aleksander Semechin, pracownik LLC „Globalcustom-management” (firma-założyciel LLC GardSerwis).
Jednocześnie w kwietniu 2018 roku Szejman zarejestrował w Zimbabwe spółkę Zim GoldFields Limited. Kierownictwo spółki było uzgadniane osobiście przez Szejmana.
Służbę bezpieczeństwa Zim GoldFields Limited objął Aleksander Romanowski. Odpowiadał za ochronę złota, jego transport i zdawanie.
W Ghanie biznes prowadzi białoruski oligarcha Aleksander Nikołajewicz Zajcew – białoruski przedsiębiorca, właściciel szeregu firm handlowych, logistycznych i przemysłowych, a także klubów piłkarskich „Dynamo-Brześć” (2016–2020) i „Ruch”. Były urzędnik państwowy. Wspólnie z Nikołajem Worobjowem („portfel” Łukaszenki) i Aleksiejem Oleksinem („portfel” Łukaszenki) jest właścicielem spółki „Bremino Group” – operatora specjalnej strefy ekonomicznej „Bremino-Orsza” oraz innych kompleksów logistycznych.
Posiadacz ziemski.
Witold Karczewski posiada 13 nieruchomości na terenie północnowschodniej Polski, w większości już przepisanych na żonę lub córkę i syna.
Z pełnego ich wykazu szczególnie zaciewkawiła mnie nieruchomość w postaci działki bez zabudowań o powierzchni 203,6900 HA w woj. warmińsko-mazurskim, w m. Molwity (Bezledy), księga wieczysta OL1Y/00018931/4, oraz druga również o powierzchni 70,6600 HA w woj. warmińsko-mazurskim, w m. Molwity (Bezledy), księga wieczysta OL1Y/00026815/4. Po co Karczewskiemu 274,3500 HA znajdujące się nieopodal granicy Polski z Federacja Rosyjską?
Drugą ciekawą nieruchomością jest działka o pow. 0,1874 HA położona w woj. podlaskim, pow. augusowskim, gm. Płaska, m. Podmacharce, na której posadowiony jest stary domek letniskowy. Otóż w 2003r. w jej posiadania na drodze spadku weszła Urszula Zajko, która prowadzi wraz z córką Kancelarię Adwokacką w Białymstoku, specjalizującą się w sprawach rodzinnych i rozwodowych. Jak wiadomo spory tego rodzaju wywołują olbrzymi emocje u stron, co umożliwia uzyskanie informacji o prywatnym życiu i słabościach niejednokrotnie wpływowych osób lub urzędników…
Ponieważ Witold Karczewski nabył od adwokat Urszuli Zajko stary domek letniskowy po nazwijmy to łagodnie „mało rynkowej cenie”, może nasunąć się hipotetyczne pytanie czy, a jeżeli tak, to za jakie informacje lub „przysługę” zapłacił Karczewski?
Szymon Hołownia, Marek Sowa i afera wizowa.
W dniu 28 marca 2025r. druga pod względem ważności osoba w Polsce, Marszałek Sejmu RP Szymon Hołownia podczas spotkania w Białymstoku siedział przy stole prezydialnym obok Witolda Karczewskiego. I nie byłoby to niczym nadzwyczajnym, gdyby Hołownia podczas tego spotkania nie powiedział do Karczewskiego następujących słów, które wzbudziły nie tylko we mnie zdumienie „Koalicja popełni wielki błąd jeżeli wymieni mnie na Czarzastego, powinna wymienić mnie na pana”. [12]
Po całym zdarzeniu Szymon Hołownia twierdził, że „służby nie ostrzegły go z kim ma do czynienia”, co wydaje się bardzo słabym wytłumaczeniem tego jak się zachowywał Hołownia i Karczewski podczas tego spotkania, bo tak zachowują się osoby, które znają się i współpracują od wielu lat… Ale to temat na osobny artykuł.
Podobnie jak tematem kolejnego artykułu powinien być Poseł na Sejm RP Marek Sowa i fakt, że praktycznie swój cały czas na zadawanie pytań świadkom w ramach komisji sejmowej dotyczącej tzw. aferze wizowej poświęcił na mnie, określając mnie przy tym białoruskim i rosyjskim agentem (wyjątkowa podłość), kryminalistą, etc., za co – gdy tylko wygaśnięciu mu immunitet – stanie przed sądem jako oskarżony.
Nie znam Marka Sowy, ale publicznie wiadomo, iż ma on świetne relacje z swoim rodzonym bratem ks. Kazimierzem Sową, który przyjaźni się z Szymonem Hołownią, a w latach 2007–2012 w TVN-owskiej stacji „Religia.tv” ks. Kazimierz Sowa był dyrektorem, a Szymon Hołownia jego zastępcą/dyrektorem programowym.
Podczas posiedzenia komisji regulaminowej obradującej nad moim wnioskiem o uchylenie Posłowi Markowi Sowie immunitetu, tak aby mógł stanąć przed sądem, Marek Sowa przyznał, że zawartość „kubła pomyj”, który wylał na mnie publicznie podczas prac komisji śledczej dotyczącej tzw. afery wizowej, wziął wyłącznie z artykułu o mnie autorstwa – wspomnianego wcześniej – Leszka Lecha Szymowskiego napisanego w 2019r., oraz rozdziału książki Tomasza Piątka [13].
Tak się składa, że była żona Tomasza Piątka, z którą ma bardzo dobre relacje – to Hanna Gill-Piątek. Otóż Hanna Gill-Piątek we wrześniu 2020r. złożyła rezygnację z członkostwa w klubie parlamentarnym Lewicy i w partii Wiosna, dołączając do ruchu Szymona Hołowni – Polska 2050. W listopadzie 2020 została wiceprzewodniczącą partii politycznej o tej samej nazwie (zarejestrowanej w marcu 2021). W lutym 2021 wraz z Joanną Muchą i Pauliną Hennig-Kloską współtworzyła Koło Poselskie Polska 2050, którego została przewodniczącą.
Hanna Gill-Piątek była felietonistką Gazety Wyborczej, podobnie dziennikarka freelance Małgorzata Tomczak, która obecnie publikuje w oko.press i z tego co mi przekazano dobrze się znają i doskonale dogadują.
Z tego co słyszałem Małgorzata Tomczak pisze oczerniający mnie artykuł, próbujący „dokleić” mnie i Zakon Najświętszej Maryi Panny do ujawnianych ostatnio przez ogólnopolskie media nadużyć dokonywanych przez niektóre związki wyznaniowe w Polsce. Żeby było ciekawiej, rzekomo obciążające mnie dokumenty sprzedał Witoldowi Karczewskiemu – Marcin O. Dlatego piszę inicjał nazwiska, bo dokumenty te są sfałszowane przez najprawdopodobniej Marcina O., gdyż spotkałem się już z podobnymi fałszywymi dokumentami z innych źródeł.
Zastanawiające jest także, iż Małgorzata Tomczak specjalizowała się dotychczas w tekstach o tzw. aferze wizowej, oraz osobach broniących praw migrantów szturmujących z granicę z Białorusią. Czyżby była również przeszkolona w bazie szkoleniowej LLC „Gard Serwis” przy ul. Karwata 85 w Mińsku na Białorusi?
Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA
P.S. Ciąg dalszy niebawem nastąpi, o ile wcześniej mnie nie zabiją lub aresztują.

Przypisy:
- https://fundacja.lexnostra.pl/afrykanski-czarodziej/
- https://wiadomosci.onet.pl/kraj/watek-szpiegostwa-na-rzecz-rosji-i-bialorusi-prokuratura-wznawia-sprawe/jh7wv7g
- https://wiadomosci.onet.pl/kraj/jak-czlowiek-lukaszenki-ogrywal-polskich-politykow-minister-jest-glupi-i-duzo-chleje/zpb4xmf
- https://www.svoboda.org/a/24223209.html
- https://reform.news/152753-lukashenko-shejman-ezdil-s-pistoletom-i-unichtozhal-podonkov
- https://president.gov.by/ru/president/administration
- https://www.dw.com/ru/v-belarusi-sozdaut-analog-cvk-vagnera/a-64335757
- https://novayagazeta.eu/articles/2023/01/30/chop-so-smykom
- https://ru.belsat.eu/81073509/bypol-migrantov-dlya-perehoda-granitsy-instruktiruet-ohrannik-gardservisa-sozdannogo-shejmanom
- https://reform.news/kompanija-gardservis-nachala-nabor-sotrudnikov-dlja-komandirovok-v-afriku-smi
- https://nashaniva.com/ru/330663/
- https://fakty.tvn24.pl/zobacz-fakty/kontrowersyjny-gosc-na-spotkaniu-z-szymonem-holownia-sluzby-nie-przedstawialy-zadnych-informacji-st8386042
- https://www.youtube.com/watch?v=CZoxbY4zsJE
źródła zdjęć:
1. Witolda Karczewskiego – www.portalspozywczy.pl
2. Wiktora Szejmana -Wikipedia