Przewlekłość postępowań bolączką polskich urzędów

Z interwencją zgłosiła się do nas Pani Janina, 75-letnia emerytka. Panią Janinę 9 lat temu decyzją wywłaszczeniową wojewody pozbawiono prawa własności działki. Jej działka została przeznaczona pod budowę infrastruktury drogowej – ronda – skrzyżowania o ruchu okrężnym. Z założenia emerytka powinna otrzymać odszkodowanie za wywłaszczenie odpowiadające cenie rynkowej należącej do niej posesji. W praktyce do dnia dzisiejszego Pani Janina nie otrzymała żadnych pieniędzy. Postępowania administracyjne, które rozpoczęły się 13 lat temu nadal są w toku, a Pani Janinie do tej pory proponowano odszkodowania w kwotach dużo poniżej poziomu wartości rynkowej działki.

W sprawie Pani Janiny wydano już 5 decyzji, 6 różnych rzeczoznawców na zlecenie wojewody wydało 11 operatów szacunkowych dotyczących jednej i tej samej nieruchomości. Każdy z tych rzeczoznawców dokonał rażącego obniżenia wartości posesji należącej do Pani Janiny. Wartości te odbiegały od 60 do 70% ceny rynkowej. Kilku z rzeczoznawców majątkowych sporządzających operaty szacunkowe, na podstawie których wojewoda podejmował decyzje o przyznaniu odszkodowania Pani Janinie za wywłaszczanie należącej do niej działki, zostało ukaranych naganami i upomnieniami w postępowaniach dyscyplinarnych przed Komisją Odpowiedzialności Zawodowej Rzeczoznawców Majątkowych. Postępowania te były wszczynane z urzędu przez ówczesnego Ministra Infrastruktury i Budownictwa.

Emerytka, nie zgadzając się z decyzjami wojewody dotyczącymi wysokości przyznanego jej odszkodowania za wywłaszczenie, za każdym razem się od nich odwoływała. Decyzje te Minister Infrastruktury i Budownictwa czterokrotnie uchylił i przekazał do ponownego rozpoznania. Mimo stanowiska Ministra Infrastruktury i Budownictwa wojewoda pozostaje wciąż nieugięty. Po 9 latach Pani Janina jest już zmęczona ciągłą walkę o swoje prawa.

W 2017 roku została wydana kolejna piąta decyzja wojewody, w której wartość cenowa działki odbiega znacząco od ceny rynkowej. Minister Infrastruktury i Budownictwa widząc kolejny zaniżony operat szacunkowy rzeczoznawcy, postanowił wszcząć z urzędu kolejne postępowanie dyscyplinarne przed Komisją Odpowiedzialności Zawodowej Rzeczoznawców Majątkowych.

Emerytka znajduje się od 9 lat w absurdalnej sytuacji, w której nie może władać należącą do niej działką i nie otrzymała do tej pory z tego tytułu żadnego odszkodowania. Wojewoda, zdawać by się mogło, czeka aż emerytka podda się w tej nierównej walce o swoje prawa i zgodzi się na odszkodowanie znacząco poniżej stawki rynkowej, jaką mogłaby uzyskać ze sprzedaży działki.

75-latka mimo swojego wieku nie ma zamiaru się poddać. Emerytka bazując na własnym doświadczeniu zwróciła uwagę na możliwość zmiany przepisów na korzyść właścicieli nieruchomości. Jej zdaniem wystarczyłoby zmienić ustawę w taki sposób, aby dopiero po wypłacie słusznego odszkodowania następowało zezwolenie inwestorowi na podjęcie robót budowlanych i w ten sposób właściciel nie stawał by się ofiarą przewlekłości postępowań.

Fundacja Lex Nostra postanowiła pomóc Pani Janinie, ofierze przewlekłości urzędniczej machiny, w uzyskaniu godnego odszkodowania za wywłaszczenie działki pod budowę ronda.

FUNDACJA LEX NOSTRA

*Dane zostały zmienione na prośbę bohaterki artykułu.

Leave a Comment

Your email address will not be published.